Naukowcy wykorzystali Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba do obserwacji egzoplanety 55 Cancri e i doszli do wniosku, że jej atmosfera jest aktywna i bogata w wodór. To ważne, bo pomaga lepiej zrozumieć, jak powstają i zmieniają się tzw. planety lawowe, czyli skaliste światy o powierzchniach częściowo stopionych przez bliskość gwiazdy.
55 Cancri e to tzw. superziemia, większa i masywniejsza od naszej planety. Krąży bardzo blisko gwiazdy podobnej do Słońca i jest z nią prawdopodobnie związana pływowo, co w praktyce oznacza, że jedna strona planety stale jest zwrócona do gwiazdy. Badacze podejrzewają, że tak ciasna orbita prowadzi do temperatur, które mogą topić powierzchnię po stronie dziennej.
Pięć zaćmień pokazało, że atmosfera nie jest stała.
Jak opisano w artykule Universe Today, zespół skupił się na pięciu obserwacjach zaćmień planety, porównując wyniki z wcześniejszymi modelami opisującymi atmosfery planet lawowych. Takie modele zwykle zakładały wysokie ilości tlenku węgla i dwutlenku węgla. W przypadku 55 Cancri e wnioski są bardziej złożone.
Co wiemy o składzie atmosfery 55 Cancri e.
Według analizy atmosfera planety ma prawdopodobnie dużo tlenku węgla, niewiele dwutlenku węgla i jednocześnie znaczną domieszkę wodoru. To właśnie wysoka zawartość wodoru jest tu kluczowa, bo sugeruje, że to, co widzimy nad powierzchnią, jest ściśle związane z tym, co dzieje się wewnątrz planety.
Aktywność może wynikać z odgazowania i chwilowych chmur.
Naukowcy zauważyli też, że dane z poszczególnych zaćmień nie były identyczne. Taka zmienność może wskazywać na odgazowanie, czyli uwalnianie gazów z rozgrzanego wnętrza, oraz na okresowe tworzenie się chmur z materiału pochodzącego z tych procesów. W skrócie: chmury mogłyby na krótko ochładzać powierzchnię, a potem znikać, gdy dopływ gazów je „wypycha”.
Wodór w atmosferze ma związek z chemią wnętrza.
W tekście wyjaśniono też pojęcie stanu redoks, czyli chemicznej równowagi między „skłonnością” do wiązania tlenu a obecnością wodoru i żelaza w głębi planety. Najprościej mówiąc, jeśli wnętrze jest bardziej „zredukowane”, łatwiej o odgazowanie prowadzące do atmosfery bogatej w wodór. To łączy skład atmosfery z własnościami wnętrza, a więc z historią formowania i ewolucji takiego świata.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Universe Today



