Różnice między widoczną z Ziemi stroną Księżyca a jego stroną odległą są bliższe wyjaśnienia dzięki pierwszym w historii próbkom przywiezionym właśnie z tej „niewidocznej” półkuli. Analizy materiału z misji Chang’e 6 sugerują, że kluczową rolę mógł odegrać olbrzymi basen uderzeniowy South Pole Aitken oraz to, jak taki wstrząs wpływa na wnętrze globu.

Z Ziemi oglądamy niemal wyłącznie stronę bliską, z charakterystycznymi ciemnymi równinami lawowymi zwanymi morzami księżycowymi. Strona odległa wygląda inaczej: ma znacznie mniej takich obszarów, za to dominuje na niej jasna, stara i mocno pokryta kraterami rzeźba. Jak opisano w artykule Space.com, brakowało jednak jednego elementu układanki: próbek z samej strony odległej, które pozwoliłyby sprawdzać modele wyjaśniające tę „dwoistość” Księżyca.

Dlaczego próbki z basenu South Pole Aitken są tak ważne.
W czerwcu 2024 roku Chang’e 6 wylądował w basenie South Pole Aitken i dostarczył na Ziemię łącznie 1935,3 grama materiału. To rejon wyjątkowy: największe miejsce uderzenia na Księżycu i zarazem najstarsza znana struktura impaktowa. Pytanie brzmi, czy tak gigantyczne zderzenie mogło zmienić geologię i „termikę” wnętrza Księżyca na tyle, by wytłumaczyć różnice między półkulami.

Cztery wyniki, które układają się w jedną historię.
Po analizach zespół ogłosił cztery główne wnioski. Po pierwsze, w próbkach są bazalty, czyli skały powstałe z lawy, które zapisują długotrwały wulkanizm na stronie odległej w dwóch odrębnych fazach. Po drugie, chemia tych skał wskazuje na źródło w płaszczu Księżyca, które jest silnie zubożone w niektóre pierwiastki, na przykład tor. Nadal nie jest jasne, czy dotyczy to tylko okolic basenu, czy większej części globu.

Woda i dawne pole magnetyczne też zostawiły ślad.
Trzecie odkrycie może zaskakiwać: w materiale wykryto wodę, choć mowa o ilościach śladowych. Co ważne, płaszcz po stronie odległej ma wyglądać na jeszcze bardziej suchy niż źródła bazaltów ze strony bliskiej.

Czwarty wątek dotyczy pola magnetycznego. Księżyc dziś nie ma globalnego pola, ale próbki zachowały zapis tego, że w przeszłości istniało, osłabło, a następnie około 2,8 miliarda lat temu wzmocniło się ponownie. Taki „powrót” sugeruje, że księżycowe wnętrze mogło działać epizodycznie, a nie tylko równomiernie wygasać. Zbiega się to w czasie z jedną z faz wulkanizmu i może wskazywać, że energia wewnętrzna Księżyca była wtedy wciąż znacząca.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Space.com

Oceń ten artykuł
Blue Ghost zakończył swoją misję na Księżycu, przesyłając ostatnią wiadomośćKOSMOS

Blue Ghost zakończył swoją misję na Księżycu, przesyłając ostatnią wiadomość

Lądownik Blue Ghost zakończył misję po udanym lądowaniu na Księżycu, ogłosiła firma Firefly Aerospace. Ten…
2025-03-25
JWST bada galaktyki z czarnymi dziurami w epoce rejonizacjiKOSMOS

JWST bada galaktyki z czarnymi dziurami w epoce rejonizacji

W najnowszym badaniu przeprowadzonym za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST), naukowcy dokonali przełomowych odkryć…
2024-05-08
Astronomowie odkrywają wyjątkowy układ potrójny z czarną dziurą w roli głównejKOSMOS

Astronomowie odkrywają wyjątkowy układ potrójny z czarną dziurą w roli głównej

W konstelacji Łabędzia, około 7 800 lat świetlnych od Ziemi, znajduje się niezwykły system kosmiczny…
2024-11-04