Na stronie NASA opublikowano nowe zdjęcie wschodu Słońca widzianego z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kadr pokazuje jasny, pomarańczowy rozbłysk nad krawędzią Ziemi i przypomina, jak szybko zmienia się „dzień” na orbicie.
Zdjęcie wykonał astronauta NASA Chris Williams 26 czerwca 2026 roku. Stacja znajdowała się wtedy na orbicie około 264 mil nad rejonem Kaukazu. Na fotografii widać wyraźnie warstwy atmosfery podświetlone niskim Słońcem, czyli moment, gdy światło dopiero „wstaje” nad planetą.
Poranek na orbicie to zupełnie inna skala czasu.
To, co na Ziemi jest pojedynczym świtem, na ISS zdarza się wielokrotnie w ciągu doby. Jak opisano w artykule NASA, w 24 godziny stacja wykonuje 16 okrążeń naszej planety, a to oznacza 16 wschodów i 16 zachodów Słońca. Najprościej mówiąc, astronauci widzą zmianę dnia i nocy co chwilę, bo poruszają się bardzo szybko względem powierzchni Ziemi.
Dlaczego takie zdjęcia przyciągają uwagę.
Fotografie „orbitalnych wschodów” są jednocześnie efektowne i pouczające. Z jednej strony pokazują nam Ziemię jako delikatną, warstwową kulę z cienką atmosferą, a z drugiej ułatwiają zrozumienie, czym jest praca na stacji kosmicznej. To nie jest miejsce, gdzie dzień ma rytm znany z domu, tylko środowisko podporządkowane nieustannemu ruchowi po orbicie.
ISS wciąż działa jak laboratorium na okręgu Ziemi.
NASA przypomina przy tej okazji o roli stacji jako orbitującego laboratorium. W praktyce oznacza to stałą obecność załogi i prowadzenie działań w przestrzeni kosmicznej z perspektywy, której nie da się uzyskać z powierzchni planety.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: NASA



