„Star City” dopowiada historię wyścigu kosmicznego z perspektywy ZSRR, ale w świecie, w którym to Sowieci są pierwsi na Księżycu. Dla widzów to nie tylko serialowa ciekawostka, lecz także próba odtworzenia atmosfery epoki w sposób mniej wygładzony, a bardziej „prawdziwy” w odbiorze.

Za wizualną stroną produkcji stoi m.in. operator Brendan Uegama, który w rozmowie w podcaście „Fiction Science” opisywał, że zespół świadomie unikał ładnych kadrów dla samej urody. Najprościej mówiąc, obraz miał wyglądać nieco surowo i niedoskonale, bo właśnie tak kojarzy się świat zamkniętego państwa i technologii z lat 60. i 70.

Dlaczego ten serial wygląda celowo mniej idealnie.
Twórcy budowali „Star City” jako miejsce skromne, szare i przytłumione, dopasowane do realiów Związku Radzieckiego. Jednocześnie musieli zostawić przestrzeń dla zmian w alternatywnej historii, w której pojawiają się m.in. radzieckie lądowania na Księżycu oraz fikcyjny wątek misji na Wenus.

Litewska architektura zastąpiła Rosję.
Zdjęcia nie powstawały w Rosji. Jak opisano w artykule Universe Today, większość scen kręcono na Litwie, gdzie zachowała się architektura z epoki, w tym charakterystyczny brutalizm. To dało wiarygodną bazę dla opowieści w estetyce zimnej wojny.

Stare zdjęcia pomogły zbudować wiarygodny świat.
Uegama przygotowywał się, oglądając archiwalne fotografie i kroniki filmowe, a szczególną inspiracją były zdjęcia z wczesnych lat 50. wykonane w Moskwie przez amerykańskiego dyplomatę Martina Manhoffa. Ich „zwyczajność” i dokumentalny charakter miały pomóc uchwycić detale codzienności, które budują wiarygodność tła.

Alternatywna historia miesza fakty z fikcją.
Serial opiera się na odwróceniu realnego biegu wydarzeń. W rzeczywistości radziecki program księżycowy poniósł serię porażek, a ZSRR ostatecznie oddał pole USA. W „Star City” kluczowe elementy układają się inaczej: tajemniczy „Główny Konstruktor” wychodzi z kryzysu zdrowotnego, a rakieta N1 działa, dzięki czemu ZSRR dociera na Księżyc przed Amerykanami. Wątek „Luna 16” prowadzi też do pierwszego kobiecego lądowania na Księżycu w tym uniwersum.

Istotnym motywem pierwszego sezonu jest również tajna, załogowa wyprawa na Wenus określona jako „Venera 7” — pomysł całkowicie fikcyjny, choć sama nazwa nawiązuje do prawdziwej misji, która zapisała się w historii jako pierwsze miękkie lądowanie sondy na Wenus i przesłanie danych z powierzchni.

Finał pierwszego sezonu „Star City” ma premierę 10 lipca 2026 roku na Apple TV. Dalszy ciąg zależy od decyzji o przedłużeniu serialu, ale ton artykułu sugeruje, że przy dobrym odbiorze jest to realny scenariusz.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Universe Today

Ocena: 5/5. Liczba ocen: 1
Nowoczesne koty domowe mogą mieć swoje korzenie w starożytnym EgipcieSTYL ŻYCIA

Nowoczesne koty domowe mogą mieć swoje korzenie w starożytnym Egipcie

Nowe badania sugerują, że koty, które dziś goszczą w naszych domach, mogą mieć swoje początki…
2025-04-29
DNA potwierdza, że orki polują na jednego z najgroźniejszych drapieżników morskich AustraliiSTYL ŻYCIA

DNA potwierdza, że orki polują na jednego z najgroźniejszych drapieżników morskich Australii

Nie tylko żarłacze białe u wybrzeży RPA odczuwają pierwotny strach przed groźnymi łowcami. Nowe badania…
2025-02-05
Tropikalne drzewo z Panamy zabija rywali… piorunemSTYL ŻYCIA

Tropikalne drzewo z Panamy zabija rywali… piorunem

W lasach deszczowych Panamy naukowcy odkryli zaskakującą strategię przetrwania pewnego drzewa. Tonkowce wonne (Dipteryx oleifera),…
2025-04-08