Nowe obserwacje egzoplanety WASP-121b (Tylos) pokazują, że jej atmosfera ucieka w dwóch helowych ogonach widocznych przez niemal całe okrążenie wokół gwiazdy. To rzadki wyjątek od zasady, że „wyciekanie” gazu zwykle rejestrujemy tylko przez krótki moment tranzytu planety.
Co dokładnie zaobserwowano?
WASP-121b krąży około 880 lat świetlnych od Ziemi. To tzw. ultra-hot Jupiter, czyli gazowy olbrzym podobny do Jowisza, lecz krążący tak blisko swojej gwiazdy, że jego rok trwa zaledwie około 30 godzin. Silne promieniowanie podgrzewa atmosferę do tysięcy stopni, a najlżejsze gazy, jak wodór i hel, mogą uciekać w przestrzeń. Zespół astronomów śledził planetę nieprzerwanie przez niemal 37 godzin za pomocą instrumentu JWST czułego na podczerwień i szukał charakterystycznego śladu pochłaniania helu. Jak opisano w artykule, helowa „mgiełka” okazała się rozciągać na niemal 60% orbity Tylosa — to najdłuższa ciągła obserwacja ucieczki atmosfery u egzoplanety.
Dwa ogony zamiast jednego.
Największym zaskoczeniem było wykrycie nie jednej, lecz dwóch struktur: ogona ciągnącego się za planetą oraz ogona „wyprzedzającego” ją na orbicie. Oba razem zajmują obszar ponad stukrotnie szerszy niż średnica planety. Najprościej mówiąc, widzimy stały, rozległy wypływ gazu, a nie krótki epizod. Taka geometria nie mieści się w prostych modelach, które dobrze tłumaczyły pojedynczy strumień gazu.
Co to znaczy dla badań planet?
Autorzy sugerują, że kształt podwójnego ogona mogą rzeźbić jednocześnie promieniowanie i wiatr gwiazdy (nadając kierunek ogonowi „za” planetą) oraz grawitacja gwiazdy (zaginająca drugi strumień „przed” planetą). To w praktyce oznacza konieczność budowy nowych, trójwymiarowych symulacji ucieczki atmosfery i jej interakcji ze środowiskiem gwiazdy. Głębsze zrozumienie tych procesów pomoże wyjaśnić, jak wielkie, gorące olbrzymy tracą masę i czy z czasem mogą zamieniać się w mniejsze światy — nawet w pozbawione gazów, skaliste jądra.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Science Alert



