Naukowcy znaleźli obiekt, który może pomóc rozszyfrować dziwne, wolno pulsujące sygnały radiowe z naszej Galaktyki. Wskazali konkretny układ gwiazdowy, w którym da się jednocześnie zobaczyć kilka cech wcześniej pojawiających się osobno w tych zagadkowych zjawiskach.

Od kilku lat astronomowie rejestrują tak zwane długookresowe tranzyjenty radiowe, czyli źródła wysyłające impuls radiowy w zaskakująco wolnym rytmie. Na początku wyglądało to jak jednorazowa anomalia, ale potem wykryto kolejne przypadki i dziś mówi się o około tuzinie takich obiektów w różnych częściach Drogi Mlecznej.

Dlaczego te sygnały tak długo pozostawały zagadką?

Problem polegał na tym, że tempo „bicia” tych sygnałów nie pasowało do znanych klas obiektów. Z czasem pojawiły się tropy sugerujące udział silnie namagnesowanych białych karłów oraz układów podwójnych, ale brakowało przykładu, który spinałby te wskazówki w jedną, czytelną całość.

Jeden układ łączy radio, promienie X i duet gwiazd.

Jak opisano w artykule ScienceAlert, zespół badaczy prześledził jeden z takich sygnałów do obiektu ASKAP J1745-5051 w kierunku wewnętrznych rejonów Galaktyki. To układ podwójny, w którym biały karzeł o silnym polu magnetycznym „zabiera” materię swojemu towarzyszowi. Najprościej mówiąc, biały karzeł przyciąga gaz z drugiej gwiazdy, a pole magnetyczne kieruje ten materiał na jego powierzchnię.

Obserwacje radiowe pokazały regularne pojaśnienia, a do tego wykryto odpowiadające im okresowe promieniowanie rentgenowskie. Dane optyczne wskazały na układ podwójny w tym samym miejscu na niebie i pozwoliły powiązać rytm zmian z ruchem orbitalnym.

Co to w praktyce oznacza dla innych tajemniczych impulsów?

W tym scenariuszu promieniowanie X ma pochodzić z rozgrzanej do ogromnych temperatur materii spadającej na białego karła. Z kolei sygnał radiowy najpewniej wiąże się z gazem rozpędzanym przez zderzające się pola magnetyczne obu gwiazd. To ważne, bo wcześniej różne obiekty z tej „rodziny” pokazywały tylko część cech, a tutaj wiele elementów układanki widać naraz.

Badacze traktują ten układ jak kosmiczny odpowiednik kamienia z Rosetty: przykład, dzięki któremu łatwiej zinterpretować przynajmniej część długookresowych tranzyjentów radiowych. To nie zamyka sprawy, ale przybliża do zrozumienia, skąd biorą się te powtarzalne, wolne pulsacje i dlaczego w jednych przypadkach widzimy tylko radio, a w innych także promienie X.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Science Alert

Oceń ten artykuł
Nowe zdjęcie gromady NGC 346 w Małym Obłoku Magellana ukazuje fascynujące formowanie się gwiazdKOSMOS

Nowe zdjęcie gromady NGC 346 w Małym Obłoku Magellana ukazuje fascynujące formowanie się gwiazd

Tuż poza naszą galaktyką, Drogą Mleczną, w odległości około 210 000 lat świetlnych od Ziemi,…
2024-08-28
NASA powołuje pierwszego szefa ds. sztucznej inteligencjiKOSMOS

NASA powołuje pierwszego szefa ds. sztucznej inteligencji

NASA podjęła decyzję o powołaniu swojego pierwszego szefa ds. sztucznej inteligencji, Davida Salvagniniego, który dotychczas…
2024-05-14
Kometa Halleya w najdalszym punkcie od słońcaKOSMOS

Kometa Halleya w najdalszym punkcie od słońca

W ten weekend słynna Kometa Halleya osiągnie aphelion, czyli punkt w swojej orbicie najbardziej oddalony…
2023-12-07