Misja MAVEN dobiegła końca, bo NASA utraciła łączność z sondą krążącą wokół Marsa i po miesiącach prób uznała, że nie da się jej już odzyskać. To ważne, bo MAVEN przez lata dostarczał danych o tym, jak Mars traci atmosferę i wodę, a te informacje jeszcze długo będą wykorzystywane przez naukowców.
NASA poinformowała o zakończeniu projektu podczas publicznej telekonferencji, jak opisano w artykule Universe Today. MAVEN był pierwszą misją poświęconą obserwowaniu marsjańskiej atmosfery i tego, jak zmieniała się w czasie. Sonda działała na orbicie przez 11 lat, choć pierwotnie planowano tylko rok.
Co dokładnie stało się z łącznością z MAVEN.
Problem zaczął się 6 grudnia 2025 roku, gdy po przelocie za Marsem nastąpiła niespodziewana utrata sygnału. Po wyjściu zza planety sieć Deep Space Network nie zarejestrowała normalnej transmisji. Udało się odebrać jedynie krótki fragment telemetrii, z którego wynikało, że sonda była w trybie awaryjnym i obracała się w nietypowo szybkim tempie. Taki stan mógł zaburzyć jej lot, doprowadzić do rozładowania baterii i w efekcie odciąć zasilanie systemu łączności.
Dlaczego ta misja była tak cenna dla wiedzy o Marsie.
Najprościej mówiąc, MAVEN pomagał zrozumieć, jak wiatr słoneczny i „pogoda kosmiczna” wpływają na atmosferę planety. Dzięki temu łatwiej odpowiedzieć na pytanie, jak i kiedy Mars stracił większość atmosfery oraz dużą część wody na powierzchni miliardy lat temu. Te badania są też elementem szerszej układanki o „zdatności do życia” planet, czyli o tym, jakie warunki sprzyjają utrzymaniu środowiska podobnego do ziemskiego.
NASA podkreślała, że MAVEN potrafił równocześnie mierzyć oddziaływanie wiatru słonecznego i reakcję marsjańskiej atmosfery. Jednym z wniosków było to, że ucieczka atmosfery silnie rośnie podczas burz słonecznych. Misja jako pierwsza zmierzyła też zjawisko nazywane „rozpylaniem atmosferycznym”, kiedy naładowane cząstki uderzają w gazy atmosfery tak mocno, że „wybijają” część cząsteczek w przestrzeń. Zespół obserwował to m.in. poprzez argon, gaz szlachetny, który rzadko wchodzi w reakcje i dlatego jest dobrym „znacznikiem” takich procesów.
Co zostaje po misji, kiedy sonda milknie.
W lutym powołano komisję do oceny anomalii i możliwości odzyskania statku. Podczas telekonferencji NASA przekazała, że sonda jest w stanie nieodwracalnym i nie może już prowadzić badań, a przyczyna problemu nadal jest ustalana. Jednocześnie agencja rozpoczęła formalne wycofywanie misji i archiwizację pełnego zestawu danych, który ma trafić do społeczności naukowej. W czasie działania MAVEN wyniki przełożyły się na setki publikacji, a kolejne mają powstawać, gdy dane będą szerzej dostępne.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Universe Today



