Pełnia Księżyca nazywana Buck Moon została sfotografowana 28 lipca znad Adriatyku, gdy wschodziła nad odległymi górami. Na tym samym kadrze widać też subtelne pasy barwne na niebie, które zdradzają, jak w czasie zmierzchu układają się cień Ziemi i światło rozproszone w atmosferze.
To jedna z tych scen, które łatwo przeoczyć, bo dzieją się „przy okazji” zachodu Słońca. A jednak, jak opisano w artykule NASA APOD, na zdjęciu z wyspy Krk w Chorwacji widać jednocześnie kilka zjawisk, które wspólnie tworzą wyjątkowo plastyczny krajobraz nieba.
Gdy wschodzi pełnia, wschodzi też cień Ziemi.
Buck Moon to tradycyjna nazwa lipcowej pełni. Ponieważ pełny Księżyc pojawia się nad horyzontem, gdy Słońce chowa się po drugiej stronie nieba, w tym samym czasie zaczyna być widoczny również cień naszej planety. Na fotografii ma postać rozmytego, szarego pasa unoszącego się nad południowo-wschodnim horyzontem.
Różowy łuk to Pas Wenus.
Nad pasem cienia Ziemi pojawia się delikatnie zabarwiony, różowawy łuk. To tzw. Pas Wenus, czyli po prostu łuna powstająca ze światła słonecznego rozproszonego i „zawróconego” w atmosferze. Najprościej mówiąc, to efekt tego, że zmierzch potrafi świecić także po stronie nieba przeciwnej do zachodzącego Słońca.
Jedno zdjęcie, a w tle już kolejny etap cyklu.
APOD zwraca uwagę na ciekawy kontrast: pełnia, która rozgrywa się na wschodnim niebie obok cienia Ziemi i Pasa Wenus, jest jednocześnie zapowiedzią kolejnego kroku w cyklu faz. W tekście przypomniano, że następny nów przypadnie 12 sierpnia i wtedy cień Księżyca ma paść na Ziemię podczas długo wyczekiwanego całkowitego zaćmienia Słońca.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: NASA



