NASA pokazała pierwsze zdjęcia krateru, który powstał po uderzeniu w Księżyc górnego stopnia rakiety Falcon 9 firmy SpaceX. Na fotografiach widać świeży ślad o średnicy około 18 metrów i smugi materiału wyrzuconego z powierzchni po kolizji.
Jak opisano w artykule Live Science, fragment rakiety rozbił się o Księżyc 5 sierpnia, a zdjęcia wykonano kilka dni później przez sondę Lunar Reconnaissance Orbiter. Porównanie ujęć sprzed i po zdarzeniu pozwoliło jednoznacznie wskazać nowe zagłębienie w gruncie.
Dlaczego na Księżycu pojawił się krater po rakiecie.
Krater utworzył górny stopień Falcona 9, który wcześniej wyniósł w przestrzeń ładunek związany z dostarczeniem na Księżyc dwóch lądowników. Dolny stopień tej rakiety może wracać na Ziemię, ale górny zwykle zostaje porzucony na orbicie. W tym przypadku przez długi czas dryfował w pobliżu Ziemi, aż połączenie wpływu promieniowania słonecznego i grawitacji Księżyca skierowało go w stronę naszego satelity.
To nie była prosta obserwacja z Ziemi.
NASA podkreśla, że znalezienie miejsca uderzenia wymagało współpracy osób śledzących takie obiekty i specjalistów. Uderzenie nastąpiło w rejonie w pobliżu krateru Einsteina, na skraju tarczy Księżyca, w obszarze oświetlonym w taki sposób, że początkowy błysk nie był widoczny z Ziemi. Dodatkową trudność stanowiła sama „skala” zdarzenia: obiekt uderzył z dużą prędkością, ale wolniej niż typowe meteoroidy, które wpadają w księżycową powierzchnię. W praktyce oznaczało to relatywnie niewielki ślad, trudniejszy do wypatrzenia.
Co widać na nowych zdjęciach NASA.
Ujęcia z kamery o wąskim polu widzenia pozwoliły oszacować rozmiar krateru na około 18 metrów średnicy i mniej niż 3 metry głębokości. Wokół widać jasne i ciemne smugi, czyli pył i odłamki wyrzucone podczas uderzenia. NASA wyjaśnia, że ciemniejsze pasma pochodzą z bardziej „zwietrzałego” materiału bliżej powierzchni, a jaśniejsze przy krawędzi to starsze skały wydobyte z głębszych warstw.
Warto dodać, że zanim Lunar Reconnaissance Orbiter sfotografował miejsce zdarzenia, pierwsze obrazy krateru zarejestrował koreański orbiter Danuri. Sama możliwość wykonania zdjęcia z orbity wymaga cierpliwości, bo sonda krąży nad biegunami, a Księżyc obraca się pod nią, więc trzeba poczekać, aż konkretny fragment terenu znajdzie się w zasięgu.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Livescience.Com



