Prywatna misja, która miała uratować kosmiczny teleskop Swift, nie zrealizuje głównego celu. NASA poinformowała, że statek ratunkowy LINK ma kłopoty z kontrolą orientacji, a samo obserwatorium najpewniej wejdzie w atmosferę Ziemi jeszcze w 2026 roku.

To ważna wiadomość, bo Swift działa na orbicie od ponad 20 lat i był zbudowany do obserwacji rozbłysków gamma, czyli najpotężniejszych eksplozji we Wszechświecie. Próba „podniesienia” go na wyższą orbitę miała przedłużyć życie misji, ale jak opisano w artykule Live Science, ratunek okazał się zbyt trudny w praktyce.

Dlaczego Swift zaczął spadać coraz niżej.
Swift z czasem tracił wysokość, bo w górnych warstwach atmosfery wciąż znajdują się rozproszone cząsteczki. Zderzenia z nimi tworzą opór, który stopniowo hamuje satelitę i obniża jego orbitę. Do tego w ostatnich latach wzrosła aktywność Słońca, a to może powodować „puchnięcie” zewnętrznych warstw atmosfery. Najprościej mówiąc, gdy atmosfera się rozszerza, na danej wysokości jest więcej cząsteczek, które skuteczniej wytracają prędkość obiektu na orbicie.

LINK miał dać teleskopowi drugą szansę.
Ratunkowy statek LINK, przygotowany przez prywatną firmę Katalyst Space, wystartował 3 lipca. Plan był prosty w założeniu: zbliżyć się do Swift i podnieść jego orbitę. Misja Swift Boost miała budżet 30 mln dolarów i została zlecona w 2025 roku, a więc na realizację pozostało mniej niż rok. NASA od początku podkreślała, że to przedsięwzięcie wysokiego ryzyka, robione w szybkim tempie narzuconym przez sytuację na orbicie.

Co poszło nie tak i co będzie dalej.
Po starcie pojawiły się problemy z zasilaniem, które dotknęły dwa urządzenia sterujące orientacją statku. W efekcie LINK zaczął obracać się w sposób niekontrolowany. NASA ogłosiła 19 sierpnia, że misja nie będzie kontynuowana zgodnie z pierwotnym planem, ponieważ utrzymują się problemy z kontrolą wysokości.

To jednak nie oznacza całkowitego końca projektu. LINK ma nadal spróbować podejść do Swift i wykonać manewry bliskiej współpracy, by zademonstrować kluczowe umiejętności potrzebne w przyszłych misjach serwisowania satelitów. NASA i Katalyst zapowiadają analizę kolejnych kroków oraz zbieranie danych, które mogą pomóc w następnych tego typu próbach.

Jeśli nie dojdzie do skutecznej interwencji, Swift prawdopodobnie wejdzie w atmosferę Ziemi jeszcze w 2026 roku.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Livescience.Com

Oceń ten artykuł
Teleskop Subaru potwierdza, asteroida 2024 YR4 nie uderzy w ZiemięKOSMOS

Teleskop Subaru potwierdza, asteroida 2024 YR4 nie uderzy w Ziemię

Pod koniec 2024 roku astronomowie odkryli asteroidę 2024 YR4, która przez kilka tygodni budziła niepokój…
2025-03-05
Nowy satelita śledzący emisje metanu już na naszej orbicieKOSMOS

Nowy satelita śledzący emisje metanu już na naszej orbicie

W erze, gdy zmiany klimatyczne stanowią jedno z największych wyzwań naszych czasów, innowacyjne technologie odgrywają…
2024-03-06
Starship SpaceX osiąga rekordowy sukces podczas 10. lotu testowego
Starship SpaceX osiąga rekordowy sukces podczas 10 lotu testowegoKOSMOS

Starship SpaceX osiąga rekordowy sukces podczas 10 lotu testowego

SpaceX może świętować największy sukces w historii programu Starship. Podczas dziesiątego lotu testowego rakieta po…
2025-08-27