NASA zmieniła rakietę dla misji SunRISE, która ma pomóc w badaniu zjawisk na Słońcu i poprawie prognoz pogody kosmicznej. Zamiast Vulcan Centaur od United Launch Alliance sześć małych satelitów poleci teraz na pokładzie Falcona Heavy firmy SpaceX.
Decyzja wynika z aktualizacji misji opublikowanej przez NASA, jak opisano w artykule na Space.com. Zmiana nośnika jest istotna, bo SunRISE to projekt nastawiony na praktyczny efekt: lepsze modele przewidywania burz słonecznych, które potrafią zakłócać działanie satelitów i łączności.
SunRISE ma działać jak jedno duże ucho radiowe.
Misja Sun Radio Interferometer Space Experiment składa się z sześciu niewielkich satelitów, każdy mniej więcej wielkości skrzynki pocztowej. Po wyniesieniu na orbitę mają lecieć w precyzyjnej formacji w kształcie dużego „X” i rozwinąć wysięgniki anten, aby wspólnie zachowywać się jak jeden duży radioteleskop. Najprościej mówiąc, zamiast jednego ogromnego instrumentu buduje się go z wielu mniejszych elementów, które muszą współpracować.
Po co to wszystko? Chodzi o śledzenie radiowych sygnałów związanych z aktywnością Słońca. Takie rozbłyski radiowe pojawiają się wcześniej niż strumień cząstek związanych z burzą słoneczną i mogą być wskazówką, że coś zmierza w stronę Ziemi.
Dlaczego NASA odchodzi od Vulcana Centaura.
SunRISE ma wystartować w ramach lotu współdzielonego organizowanego przez U.S. Space Force, a NASA nie podaje wprost, co przesądziło o zmianie. W tle pojawia się jednak problem z ostatnim lotem Vulcana: podczas misji USSF-87 wystąpiła anomalia w jednym z bocznych silników na paliwo stałe, a podobny incydent zdarzył się już wcześniej. Choć ładunek trafił na właściwą orbitę, powtarzające się kłopoty skłoniły Space Force do wstrzymania startów związanych z bezpieczeństwem narodowym na Vulcanie do czasu wyjaśnienia sprawy.
Falcon Heavy przejmuje zadanie i terminy stają się mniej oczywiste.
W praktyce oznacza to, że SunRISE poleci teraz Falconem Heavy. Nie ujawniono, w ramach której dokładnie misji współdzielonej Space Force znajdzie się ładunek SunRISE, ani bardziej szczegółowego okna startowego. NASA podtrzymuje, że start ma się odbyć jeszcze w 2026 roku, ale bez podania konkretnej daty.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Space.com



