JAK DZIAŁA KOSMOS?

Rok 2026 przynosi trzy zakrycia Wenus przez Księżyc.

4 września 20262 min czytania
Udostępnij f in X

17 czerwca 2026 roku obserwatorzy nieba w USA i części Kanady zobaczyli rzadkie zjawisko w środku dnia: Księżyc na chwilę „zasłonił” Wenus. To wydarzenie, nazywane zakryciem, przypomina, że ruch na niebie jest precyzyjny i potrafi tworzyć krótkie, ale bardzo efektowne sceny nawet bez nocnej ciemności.

To nie była zwykła koniunkcja, czyli pozorne zbliżenie dwóch obiektów. Tym razem Księżyc przesunął się dokładnie przed tarczą Wenus z perspektywy Ziemi, przez co planeta na moment zniknęła z pola widzenia.

Zakrycie to prosty test geometrii na niebie.
Zakrycie Księżycowe (czyli zakrycie przez Księżyc) zachodzi wtedy, gdy nasz naturalny satelita przechodzi na tle innego obiektu i go przysłania. Najprościej mówiąc, Księżyc działa jak ruchoma przesłona. W opisywanym przypadku „przesłoniętą” była Wenus, łatwa do wypatrzenia nawet za dnia, gdy warunki są dobre.

Dlaczego zjawisko było widoczne także za dnia?
Wenus jest na tyle jasna, że bywa dostrzegalna na dziennym niebie, a Księżyc jest widoczny bardzo często. Gdy ich ustawienie na niebie jest wyjątkowo dokładne, efekt znikania planety za krawędzią Księżyca robi wrażenie nawet bez nocnego tła.

Rok 2026 przynosi trzy takie spotkania Wenus.
Jak opisano w artykule NASA, czerwcowe zakrycie było pierwszym z trzech, które przypadają w 2026 roku. Dwa kolejne nie są już jednak zapowiedzią dla wszystkich: 14 września zjawisko było widoczne z części Azji, Afryki, Europy i zachodniej Rosji, a 7 listopada z południowej części Ameryki Południowej. Dla czytelników w Polsce oznacza to, że wrześniowa okazja jest już wydarzeniem z przeszłości, a listopadowa dotyczy innej części świata.

Takie krótkie „zniknięcia” planet za Księżycem są rzadkie w danym miejscu, bo zależą od dokładnej linii widoczności z powierzchni Ziemi. Dlatego jedni oglądają je w środku dnia, a inni tego samego dnia nie mają szans, mimo że zjawisko zachodzi.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: NASA