JAK DZIAŁA KOSMOS? MISJE KOSMICZNE

SpaceX wyniósł ostatnie trzy satelity O3b mPOWER i zaliczył 700. start Falcona

14 września 20262 min czytania
Udostępnij f in X

SpaceX wyniósł na orbitę ostatnie trzy satelity konstelacji O3b mPOWER dla operatora SES, domykając jej zaplanowaną rozbudowę do 13 statków. To także symboliczny moment dla firmy, bo był to 700. start rakiety z rodziny Falcon.

Start zakończył się powodzeniem 13 września 2026 roku z przylądka Cape Canaveral na Florydzie. Rakieta Falcon 9 wystartowała z kompleksu SLC 40, a misja otrzymała nazwę O3b mPOWER F. Na pokładzie znalazły się satelity oznaczone jako F11, F12 i F13, zbudowane przez Boeinga i przeznaczone do pracy na średniej orbicie okołoziemskiej.

To był jednocześnie ważny jubileusz dla całej platformy startowej. Jak opisano w artykule Spaceflight Now, był to 400. orbitalny start z SLC 40, a zdecydowaną większość z nich zrealizował SpaceX.

Pogoda mogła komplikować plan.
Przed startem prognozy dawały około 60 procent szans na sprzyjające warunki na początku okna startowego, z ryzykiem pogorszenia w jego dalszej części. Meteorolodzy zwracali uwagę na możliwość rozwoju przelotnych opadów i burz w rejonie kosmodromu w związku z lokalnymi warunkami nad wybrzeżem.

Rakieta wróciła na morze.
W misji wykorzystano pierwszy stopień o oznaczeniu B1080, który wykonał już wcześniej wiele lotów. Po ponad 8,5 minuty od startu booster wylądował na autonomicznej barce A Shortfall of Gravitas na Atlantyku. Według relacji był to kolejny sukces programu odzysku stopni i następny wpis do statystyk lądowań SpaceX.

O3b mPOWER ma wzmocnić łączność SES.
O3b mPOWER to sieć satelitów na średniej orbicie okołoziemskiej, którą SES rozwija dla usług łączności. Najprościej mówiąc, chodzi o zapewnienie szerokopasmowego dostępu do internetu i łączy dla klientów komercyjnych oraz rządowych z użyciem satelitów krążących wyżej niż typowe systemy na niskiej orbicie.

Niedzielny start dołożył brakujące elementy do zaplanowanej 13-satelitowej konstelacji. Wcześniejsze loty wynosiły satelity parami, a w pewnym momencie wykryto problem elektryczny, który miał wpływać na przepustowość i przewidywany czas pracy części urządzeń. W reakcji wprowadzono zmiany w kolejnych satelitach, a do konstelacji dodano dodatkowe egzemplarze, aby zrekompensować ryzyko.

Trzy nowe satelity mają zostać wypuszczone z drugiego stopnia około 34 minuty po starcie, w odstępach po siedem minut. Boeing zakłada, że po podnoszeniu orbity oraz testach i uruchomieniu satelity wejdą do służby w połowie 2027 roku.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Spaceflightnow.Com