SpaceX wyniosło na niską orbitę okołoziemską trzy kolejne satelity BlueBird firmy AST SpaceMobile. To następny krok w rozbudowie konstelacji, która ma docelowo wspierać łączność bezpośrednio z telefonami, a start potwierdził, że satelity zostały już wypuszczone z rakiety.
Start z Florydy zakończył się pełnym powodzeniem.
Rakieta Falcon 9 wystartowała 5 sierpnia 2026 r. przed świtem z kompleksu SLC 40 w bazie Cape Canaveral Space Force Station. Na pokładzie znajdowały się satelity oznaczone numerami 11, 12 i 13. Jak opisano w artykule Spaceflight Now, SpaceX po locie potwierdziło rozmieszczenie całej trójki na orbicie.
Pogoda sprzyjała, choć meteorolodzy patrzyli w chmury.
Za prognozę odpowiadała 45. Eskadra Meteorologiczna, która oceniała szanse na korzystne warunki na 85 procent. Uwagę zwracano na możliwe przeszkody związane z grubymi chmurami i chmurami burzowymi typu kowadło, przy jednoczesnym wpływie słabego układu niżowego w średnich warstwach atmosfery.
Booster znów wrócił na oceaniczną platformę.
Do misji użyto pierwszego stopnia o oznaczeniu B1077. Po około 8,5 minuty od startu wylądował on na autonomicznej barce A Shortfall of Gravitas na Atlantyku. Zgodnie z relacją, był to kolejny przykład intensywnej eksploatacji stopni Falcona 9, a sam B1077 dołączył do grupy boosterów, które mają już co najmniej 30 lotów.
Satelity są duże i potrzebują czasu, by „rozwinąć skrzydła”.
BlueBirdy mają rozmiar około 2400 stóp kwadratowych i po dotarciu na orbitę nie są od razu w pełni rozłożone. W praktyce oznacza to, że przez kilka tygodni będą się rozwijać do docelowych rozmiarów i przechodzić testy, zanim staną się częścią szerszej konstelacji.
Wypuszczenie satelitów nastąpiło w sekwencji, kilka minut jeden po drugim, zaczynając mniej więcej 54 minuty po starcie. Ze względu na gabaryty adaptera ładunku SpaceX nie pokazywało tego etapu w transmisji na żywo, a zamiast tego poinformowało o nim po fakcie.
Misja odbyła się około półtora miesiąca po wcześniejszym locie z satelitami BlueBird 8–10. W tekście pojawia się też zapowiedź, że kolejne trzy satelity mają być „niedaleko za nimi”, a produkcja ma postępować w kierunku kolejnych numerów. Jednocześnie podkreślono ograniczenia: Falcon 9 może wynosić maksymalnie trzy takie satelity naraz, a większe „pakiety” były wiązane z inną rakietą, która pozostaje uziemiona po incydencie na stanowisku startowym.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Spaceflightnow.Com



