Teleskop kosmiczny Nancy Grace Roman ma wystartować 30 sierpnia 2026 roku z Centrum Kosmicznego Kennedy’ego na Florydzie. To ważna misja, bo dzięki szerokiemu polu widzenia i obserwacjom od światła widzialnego po bliską podczerwień ma pomóc lepiej zrozumieć ciemną energię i ciemną materię oraz znaleźć wiele nowych planet pozasłonecznych.

Dlaczego Roman jest ważny dla badań kosmosu.
Roman ma prowadzić szybkie i szczegółowe przeglądy nieba, zaglądając także w obszary, które dotąd były słabiej zbadane. Jak opisano w artykule ESA, teleskop ma łączyć jakość obrazowania porównywalną z Hubble’em z polem widzenia ponad 200 razy większym. W praktyce oznacza to możliwość jednoczesnego „patrzenia szerzej”, bez rezygnacji z ostrości, co pozwala zbierać dane o ogromnych populacjach gwiazd i galaktyk.

Ciemna materia i ciemna energia mają dostać nowe tropy.
Jednym z głównych zadań Romana będzie szukanie subtelnych zniekształceń obrazów galaktyk, które powstają, gdy światło jest odchylane przez niewidoczne skupiska masy. Ten efekt nazywa się słabym soczewkowaniem grawitacyjnym. Roman ma skanować około 12% nieba wysoko ponad płaszczyzną naszej Galaktyki, by badać ten sygnał w milionach odległych galaktyk i dzięki temu dokładniej odtwarzać rozmieszczenie zwykłej materii i ciemnej materii w historii Wszechświata.

Misja ma też śledzić, jak zmieniało się tempo rozszerzania Wszechświata, które wygląda na przyspieszające. Roman ma wykorzystywać kilka metod, w tym obserwacje odległych supernowych typu Ia, których jasność maksymalna jest przewidywalna i pomaga mierzyć odległości kosmiczne. Innym podejściem będzie badanie tego, jak galaktyki grupują się w przestrzeni i czasie, oraz analiza tzw. barionowych oscylacji akustycznych, czyli śladów dawnych fal dźwiękowych z bardzo wczesnego Wszechświata.

Nie chodzi tylko o kosmologię, bo w grze są też egzoplanety.
Roman ma obserwować centrum Drogi Mlecznej, monitorując zmiany jasności milionów gwiazd. Z takich zmian można wyłapywać zjawiska mikrosoczewkowania, które mogą ujawniać nowe planety. Misja ma także wykrywać planety przechodzące na tle swoich gwiazd, gdy na chwilę przygaszają ich blask. Dodatkowo instrument koronograficzny ma blokować światło gwiazdy, by dało się bezpośrednio zobaczyć słabsze planety w jej otoczeniu.

Europa ma w tej misji realny wkład.
ESA informuje, że dostarcza do teleskopu m.in. czujniki orientacji, baterie, detektory dla koronografu oraz wsparcie łączności przez sieć stacji głębokiego kosmosu. ESA ma też umożliwić pobieranie danych z użyciem nowej anteny o średnicy 35 metrów w New Norcia w Australii. Roman ma również dołączyć do europejskiej misji Euclid w badaniach „ciemnego Wszechświata”, dostarczając niezależnych, szerokich przeglądów nieba.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: ESA

Oceń ten artykuł
Astronomowie odkryli powtarzający się rozbłysk gamma, jakiego jeszcze nie widzieliśmy
Astronomowie odkryli powtarzający się rozbłysk gamma, jakiego jeszcze nie widzieliśmyKOSMOS

Astronomowie odkryli powtarzający się rozbłysk gamma, jakiego jeszcze nie widzieliśmy

Astronomowie zarejestrowali kosmiczną eksplozję, która całkowicie zaskoczyła świat nauki. Chodzi o rozbłysk gamma GRB 250702B,…
2025-09-10
Woda na Księżycu może zmienić przyszłość eksploracji kosmosuKOSMOS

Woda na Księżycu może zmienić przyszłość eksploracji kosmosu

Nowe badania wskazują, że Księżyc może być bogatszy w wodę, niż wcześniej sądzono. Analiza map…
2024-09-23
ESA Hera uchwyciła niezwykły widok Deimosa podczas przelotu obok MarsaKOSMOS

ESA Hera uchwyciła niezwykły widok Deimosa podczas przelotu obok Marsa

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) kontynuuje swoją ambitną misję badawczą w Układzie Słonecznym. Hera – sonda…
2025-03-18