Tropikalna burza Arthur była pierwszym nazwanym układem sezonu huraganów na Atlantyku w 2026 roku i przyniosła ulewne deszcze oraz ryzyko gwałtownych podtopień na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej w USA. NASA pokazała, jak ten system wyglądał z orbity i dlaczego dane satelitarne pomagają śledzić zarówno wiatr, jak i najbardziej niebezpieczne strefy opadów.
Chmury Arthura przykryły Zatokę Meksykańską i ląd.
Na obrazach z instrumentu MODIS na satelicie Terra widać rozległe, jasne masy chmur nad wodami przy wybrzeżu. Część zachmurzenia sięgała w głąb lądu, obejmując obszary m.in. Teksasu i Luizjany. Zdjęcia wykonano rano 17 czerwca, gdy układ był świeżo sklasyfikowany jako burza tropikalna.
Co pokazuje widok w podczerwieni i po co jest potrzebny?
Oprócz ujęcia w naturalnych barwach zaprezentowano też obraz w podczerwieni, opisany jako brightness temperature. Najprościej mówiąc, to sposób przedstawienia sygnału, który pozwala odróżnić chłodniejsze wierzchołki chmur od cieplejszej powierzchni niżej. Na takich mapach chłodniejsze obszary związane z wyższymi partiami chmur wyróżniają się jasnymi i fioletowymi tonami, a cieplejsze tło ma barwy żółte i pomarańczowe.
Arthur nie stał się huraganem, ale i tak niósł zagrożenie.
Choć system pozostał poniżej siły huraganu, przyniósł silny wiatr na części wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, przemieszczając się na północny wschód. W czasie wykonywania zdjęć maksymalne stałe wiatry wynosiły 40 mil na godzinę, a wiatr o sile burzy tropikalnej sięgał daleko od centrum układu. Jednocześnie to deszcz był kluczowym problemem: służby pogodowe ostrzegały przed możliwymi, niebezpiecznymi gwałtownymi powodziami.
Satelity pomagają ocenić, gdzie opady są najsilniejsze.
Jak opisano w artykule NASA, szacunki IMERG powiązane z misją GPM wskazywały wysokie tempo opadów nad wodami Zatoki i nad lądem 17 czerwca. Gdy Arthur słabł i stawał się mniej uporządkowany, nadal dostarczał dużo wilgoci do stanów w środkowej części wybrzeża Zatoki 18 czerwca, a lokalnie notowano bardzo wysokie natężenie opadów. To właśnie takie informacje, zestawiane z obrazami chmur i danymi o temperaturze ich wierzchołków, pomagają szybciej rozpoznać obszary największego ryzyka.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: NASA



