Dane zebrane przez sondę MAVEN wciąż przynoszą nowe wnioski o Marsie, mimo że kontakt z nią utracono w grudniu 2025 roku, a misję oficjalnie zakończono 3 czerwca. Najnowsze opracowanie pokazuje, że zorze na Marsie mogą powstawać w sposób zaskakująco podobny do ziemskich, tylko w znacznie mniejszej skali.
Marsowe zorze są jak ziemskie, ale działają w miniaturze.
Na Ziemi zorze wiążą się z polem magnetycznym planety, które kieruje naładowane cząstki ku obszarom polarnym. Mars nie ma jednak globalnego pola magnetycznego. Zamiast tego posiada lokalne „wyspy” magnetyzmu związane z fragmentami silnie namagnesowanej skorupy. To właśnie nad tymi obszarami MAVEN wielokrotnie obserwował bardzo lokalne zorze.
Dungey Cycle znalazł swój odpowiednik na Marsie.
Jak opisano w artykule Universe Today, zespół prowadzony przez naukowców z University of California w Berkeley wykazał, że mechanizm znany z Ziemi jako cykl Dungeya może zachodzić także na Marsie. Najprościej mówiąc, chodzi o obieg, w którym łączą się i „przeplatają” linie pola magnetycznego, co uruchamia przepływy plazmy i prądy elektryczne, a w efekcie przyspiesza elektrony zdolne wywołać zorzę.
Skoro Mars nie ma jednolitej magnetosfery, cały proces musi działać inaczej przestrzennie. W badaniu pokazano, że na Czerwonej Planecie przybiera on postać małych, lokalnych pętli związanych z magnetycznymi fragmentami skorupy, a nie wielkiej „osłony” obejmującej planetę.
Trzy instrumenty MAVEN złożyły obraz w całość.
Do odtworzenia tego „miniaturowego” cyklu badacze sięgnęli po pomiary z kilku urządzeń naukowych MAVEN. Wykorzystali magnetometr do określenia układu pól magnetycznych, analizator elektronów wiatru słonecznego do śledzenia zachowania cząstek oraz instrument badający skład jonów, by zmierzyć przepływy plazmy w jonosferze.
Dlaczego to ważne dla przyszłych misji.
Lepsze zrozumienie tego, jak powstają marsowe zorze, pomaga też opisać, jak pogoda kosmiczna oddziałuje na planetę jako całość. To istotne, bo Mars jest szczególnie narażony na wpływ wiatru słonecznego i związane z tym procesy, których Ziemia doświadcza w inny sposób. Wynik sugeruje też, że mechanizmy znane z dużych magnetosfer mogą pojawiać się także lokalnie, w mniejszej skali.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Universe Today



