12 sierpnia cień Księżyca przesunął się po Ziemi wąskim pasem, dając obserwatorom w kilku regionach rzadką okazję zobaczenia całkowitego zaćmienia Słońca. NASA pokazała zdjęcie zrobione u wschodnich wybrzeży Grenlandii, na którym widać moment wejścia w fazę całkowitą wraz z charakterystycznymi detalami na granicy światła i ciemności.
Cień Księżyca przeszedł przez kilka krajów.
Jak opisano w artykule NASA, zaćmienie zaczęło się nad Oceanem Arktycznym, a następnie ciemny cień Księżyca przetoczył się przez fragmenty Grenlandii i Islandii, dalej nad Atlantykiem, a potem nad Portugalią i północną Hiszpanią. Taki przebieg tworzy tzw. pas całkowitości, czyli wąski obszar, w którym Słońce zostaje zakryte w całości. Poza nim widać jedynie zaćmienie częściowe.
Z Grenlandii uchwycono jedne z pierwszych przejaśnień.
Zdjęcie powstało po „ucieczce” przed pogodą drogą morską i lądowaniu w rejonie fiordu Rype na wschodnim wybrzeżu Grenlandii. Kadr wykonano w chwili, gdy wzdłuż pasa całkowitości pojawiły się pierwsze przejaśnienia. To dlatego fotografia może należeć do jednych z pierwszych niezasłoniętych chmurami ujęć całkowicie zakrytego Słońca podczas tego zaćmienia.
Na zdjęciu widać pierścień diamentowy i koronę.
Najprościej mówiąc, „pierścień diamentowy” to krótki moment tuż przed lub tuż po fazie całkowitej, gdy ostatni jasny fragment tarczy Słońca świeci jak punkt, a reszta pozostaje w cieniu. W tej samej przerwie w chmurach widać też koronę słoneczną, czyli zewnętrzną, rozległą atmosferę Słońca, która staje się wyraźna dopiero wtedy, gdy sama tarcza jest zasłonięta przez Księżyc. To właśnie te krótkie chwile sprawiają, że całkowite zaćmienia są tak cenione przez obserwatorów.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: NASA



