Górny stopień rakiety Falcon 9 firmy SpaceX ma uderzyć w Księżyc 5 sierpnia 2026 roku. To nieplanowane zderzenie jest skutkiem tego, że zużyty człon od ponad 18 miesięcy krążył po wysokiej orbicie wokół Ziemi, a naturalne oddziaływania stopniowo zmieniły jego trajektorię.
Dlaczego rakieta w ogóle została na orbicie?
Falcon 9 wystartował w styczniu 2025 roku, wynosząc dwa prywatne lądowniki księżycowe: Blue Ghost firmy Firefly Aerospace oraz Resilience zbudowany przez japońską firmę ispace. Zgodnie z opisem w artykule Space.com, w tej misji nie dało się przeprowadzić typowego, kontrolowanego sprowadzenia górnego stopnia w atmosferę Ziemi, ponieważ niemal całe paliwo zużyto na dostarczenie ładunków w odległe miejsce ich uwolnienia. W praktyce oznaczało to pozostawienie członu na orbicie, która przecina okolice Księżyca.
Co zepchnęło go na kurs kolizyjny?
Jak wyjaśniała przedstawicielka SpaceX podczas konferencji prasowej, o losie stopnia zadecydowała mieszanka aktywności Słońca i sił grawitacyjnych. Najprościej mówiąc, nawet niewielkie „szturchnięcia” ze strony naturalnych zjawisk mogą z czasem zmienić tor lotu obiektu, który regularnie przelatuje blisko księżycowego sąsiedztwa.
Czy to będzie widać z Ziemi?
Uderzenie ma nastąpić po stronie oświetlonej Słońcem, więc najpewniej nie będzie efektownym widowiskiem dla większości obserwatorów. Źródło zaznacza jednak, że osoby dysponujące dobrymi teleskopami mogą spróbować dostrzec wyrzut materii po zderzeniu.
Dlaczego naukowcy w ogóle się tym interesują?
Badacze traktują takie zdarzenie jako okazję do sprawdzenia metod wykrywania i lokalizowania uderzeń oraz do lepszego zrozumienia zagrożeń, jakie dla przyszłej infrastruktury i astronautów mogą stanowić kosmiczne śmieci spadające na Księżyc. W tle są plany NASA związane z programem Artemis i budową bazy w rejonie południowego bieguna Księżyca. SpaceX deklaruje, że wraz z NASA i innymi instytucjami analizuje, jak w przyszłości bezpieczniej „utylizować” zużyte człony po misjach o wysokiej energii w układzie Ziemia Słońce Księżyc.
Podobne uderzenia już się zdarzały.
To nie pierwszy raz, gdy element rakiety trafia w powierzchnię Księżyca. W przeszłości dochodziło do takich zderzeń m.in. w programie Apollo, a w 2022 roku głośno było o tajemniczym obiekcie, który pozostawił nietypowy podwójny krater i ostatecznie został powiązany z górnym stopniem chińskiej rakiety.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Space.com



