Skip to main content

NASA ogłosiła datę powrotu astronautów uwięzionych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Amerykańscy astronauci Butch Wilmore i Suni Williams, którzy mieli spędzić na stacji osiem dni, pozostają tam już od ponad ośmiu miesięcy z powodu problemów technicznych z kapsułą Boeing Starliner.

Statek Starliner, który miał zabrać ich z powrotem na Ziemię, doznał awarii systemu napędowego. Po tygodniach intensywnych testów NASA podjęła decyzję, że statek wróci na Ziemię bez załogi. W sierpniu ogłoszono, że powrót astronautów przejmie firma SpaceX, należąca do Elona Muska.

Musk zapewnił, że Wilmore i Williams wrócą na Ziemię „tak szybko, jak to możliwe”. W ramach misji Crew-9 we wrześniu na ISS dotarło dwóch astronautów na pokładzie statku Dragon, zostawiając dwa wolne miejsca dla Wilmore’a i Williams. Jednak ich powrót został opóźniony, gdy NASA poinformowała, że start kolejnej misji Crew-10, która miała przejąć obsadę ISS, został przesunięty na koniec marca.

Teraz NASA ogłosiła, że misja Crew-10 wystartuje 12 marca, o ile wszystkie przygotowania zostaną zakończone na czas. W porozumieniu ze SpaceX podjęto decyzję o użyciu kapsuły Dragon Endurance, która była już wcześniej używana, zamiast nowej, wymagającej dłuższego czasu na przygotowanie. Astronauci wrócą na Ziemię po kilku dniach od przybycia nowej załogi na ISS.

Pomimo przedłużającego się pobytu Wilmore i Williams zapewniają, że ich morale pozostaje wysokie. Mają odpowiednie zapasy żywności i cieszą się czasem spędzonym na stacji. Choć ich misja trwa znacznie dłużej niż planowano, nie pobili jeszcze rekordu Franka Rubio, który spędził na ISS 371 dni po tym, jak jego rosyjska kapsuła powrotna doznała wycieku chłodziwa w 2023 roku.

Źródło: Science Alert