Skip to main content

Rzadko spotykane i niezwykle jasne, szybkie rozbłyski radiowe (FRB) ciągle wysyłają tajemnicze sygnały, które nie mogą być wyjaśnione przez istniejące teorie, kierując astrofizyków w nowe kierunki podczas poszukiwań ich źródeł.

Niektóre z nich pojawiają się więcej niż raz, co skłania naukowców do ponownych badań. Większość jednak nigdy więcej się nie pojawia. Nowe spojrzenie na te jednorazowe zjawiska skłania astrofizyków do ponownego przemyślenia ich natury i pochodzenia.

Nowe dane pochodzą z Kanadyjskiego Eksperymentu Mapowania Intensywności Wodoru (CHIME), radioteleskopu, który bada duże obszary nieba, zamiast koncentrować się na małych fragmentach w pobliżu wcześniej wykrytych FRB.

W 2020 roku CHIME wykrył pierwszy znany FRB, który powtarzał się w wyraźny i powtarzalny sposób, w 16-dniowej pętli. Dziś tylko 3 procent znanych FRB emituje błyski więcej niż raz, przy czym większość emituje energetyczne błyski w nieprzewidywalny, chaotyczny sposób.

Zdecydowana większość z ponad 1000 katalogowanych do tej pory FRB to jednorazowe wybuchy fal radiowych trwające zaledwie milisekundy, które są równie potężne jak setki milionów Słońc.

Pandhi i jego zespół przyjrzeli się profilom rozbłysków FRB, a konkretnie orientacjom fal w ich polaryzacji. Spośród 128 badanych nierepetujących FRB, 118 miało zebrane dane o polaryzacji. Z tych 89 spełniało kryteria polaryzacji, co trzykrotnie zwiększyło liczbę znanych źródeł FRB o znanych właściwościach polaryzacyjnych.

Porównanie tych wyników z badaniami dotyczącymi polaryzacji w powtarzających się FRB skłoniło zespół do ponownego przemyślenia, czym są FRB i jak mogą się różnić powtarzające i nierepetujące FRB.

Łapanie promieni spolaryzowanego światła bezpośrednio ze źródła wskazuje na obecność niezwykle silnych pól magnetycznych. Z drugiej strony, dowody z powtarzających się FRB sugerują, że brak polaryzacji może być związany z rozpraszaniem emisji podczas przechodzenia przez materiały wokół źródła.

Wyniki sugerują, że ta próbka nierepetujących FRB jest dość różna od powtarzających się FRB i mogła pochodzić z mniej ekstremalnego środowiska o niższym tempie wybuchów. Badacze uważają również, że przyczyna polaryzacji w nierepetujących FRB jest „prawdopodobnie wewnętrzna” dla sposobu generowania tych krótkich i oślepiających wybuchów fal radiowych.

Odkryte po raz pierwszy w 2007 roku, te zaskakujące sygnały nie pierwszy raz skłaniają astrofizyków do przemyślenia swojego zrozumienia FRB, w tym jak i gdzie powstają.

Źródło: Science Alert