Blue Origin, firma Jeffa Bezosa, ponownie przyciągnęła uwagę mediów, organizując kolejny suborbitalny lot turystyczny. Misja oznaczona jako NS-34, będąca już 34. lotem systemu New Shepard, wystartowała z kosmodromu w zachodnim Teksasie w niedzielę rano. Najbardziej znanym pasażerem był Justin Sun – 34-letni miliarder i twórca platformy blockchain Tron, który już w 2021 roku zapłacił aż 28 milionów dolarów za miejsce na pokładzie. Wówczas jednak z powodu konfliktu terminów nie poleciał. Tym razem nie zabrakło go wśród sześcioosobowej załogi.
W podróży towarzyszyli mu: inwestor Arvinder Singh Bahal, turecki biznesmen Gökhan Erdem, dziennikarka i meteorolożka Deborah Martorell, Anglik Lionel Pitchford oraz amerykański przedsiębiorca James Russell. Większość z nich debiutowała w kosmosie, a jedynie Russell miał już za sobą podobny lot z Blue Origin w 2024 roku.
Załoga spędziła w suborbitalnej przestrzeni około 10 minut, unosząc się nad tzw. linią Kármána, uznawaną za granicę kosmosu. W tym krótkim czasie uczestnicy mogli doświadczyć nieważkości i zobaczyć Ziemię z wyjątkowej perspektywy. Według przedstawicieli firmy, to przeżycie ma silny wpływ na pasażerów, którzy często wracają z nowym spojrzeniem na naszą planetę.
Warto dodać, że rakieta New Shepard jest w pełni wielokrotnego użytku – zarówno booster, jak i kapsuła wracają bezpiecznie na Ziemię po zakończeniu lotu. Koszt biletu na taki lot nie został oficjalnie ujawniony, ale wiadomo, że suma, którą zapłacił Sun w 2021 roku, została przeznaczona na cele edukacyjne i inspirację młodych ludzi do kariery w naukach ścisłych i technologii.
Blue Origin z powodzeniem promuje komercyjny turystyka kosmiczna, rywalizując z innymi firmami, jak SpaceX czy Virgin Galactic. Chociaż to wciąż przywilej dla najbogatszych, regularne loty suborbitalne pokazują, jak szybko zmienia się rynek prywatnych podróży poza Ziemię i jak blisko jesteśmy czasów, gdy lot w kosmos będzie bardziej dostępny.
Źródło: Yahoo News



