Skip to main content

Nowe analizy pola magnetycznego Ziemi pokazują, że u części epok dochodzi do odwracania biegunów i bywa, że proces zaczyna się na długo przed finałem. To rzadki wyjątek od reguły, według której nasze pole zwykle pozostaje stabilnym, dwubiegunowym „kompasem” napędzanym ruchem płynnego jądra.

Skąd bierze się to pole?

Magnetyzm powstaje z ruchu ładunków elektrycznych. Najprościej mówiąc, w płynnym jądrze Ziemi krąży przewodzące żelazo, a powstające prądy wytwarzają pole o kształcie zbliżonym do zabawkowego magnesu: ma „północ” i „południe”. Obok dużej, uporządkowanej skali istnieją lokalne, chaotyczne wiry. Te drobne odchylenia potrafią z czasem zmieniać całą geometrię pola, aż po pełną zamianę biegunów – geofizycy mówią wtedy o odwróceniu polaryzacji. Jak opisano w artykule Ofera Cohena, to zjawisko nie ma nic wspólnego z geografią, bo „północ” i „południe” w magnetyzmie oznaczają wyłącznie przeciwną biegunowość.

Magnetosfera – nasza osłona

Pole tworzy wokół planety magnetosferę, czyli przestrzeń, w której linie pola odchylają naładowane cząstki. To w praktyce oznacza tarczę przeciw promieniowaniu kosmicznemu i wiatrowi słonecznemu. Gdy Słońce wyrzuca duże, namagnesowane obłoki plazmy (tzw. koronalne wyrzuty masy), zderzenie z magnetosferą wywołuje burze geomagnetyczne. Skutkiem są zorze, ale też ryzyko dla satelitów, astronautów, sieci energetycznych, rurociągów i łączności satelitarnej.

Wędrówka biegunów i „flip”

Położenie północnego bieguna magnetycznego zmienia się od dawna i w ostatnich dekadach przyspieszyło. To może być zapowiedź większej przebudowy, lecz na podstawie ok. 200 lat dokładnych danych nie da się stwierdzić, czy właśnie zaczyna się odwrócenie. Geologia podpowiada, że takie „flipy” pojawiają się co 100 tys.–1 mln lat i trwają kilka tysięcy lat. Dla człowieka to długo, ale dla Ziemi – szybko. W tym okresie osłona może słabnąć i przestawiać się, zmieniając to, gdzie dociera promieniowanie i jak kształtuje się np. zawartość ozonu.

Co to znaczy dziś

W krótkim horyzoncie najważniejsze jest monitorowanie i modelowanie pola. Najprościej mówiąc: mierzymy jego kierunek i siłę w wielu punktach, a modele łączą te dane w obraz całej planety. Dzięki temu można lepiej przewidywać pogodę kosmiczną i chronić infrastrukturę. Kiedy nastąpi kolejne odwrócenie? Tego nauka nie potrafi wskazać – pozostaje śledzić bieguny i aktualizować mapy, tak jak proponuje autor opracowania.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Yahoo News

Interferometr na Księżycu może zrewolucjonizować astronomięKOSMOS

Interferometr na Księżycu może zrewolucjonizować astronomię

NEXTORNEXTOR2025-03-25
Przeciek powietrza na ISS nie stanowi zagrożenia, zapewniają Roskosmos i NASAKOSMOS

Przeciek powietrza na ISS nie stanowi zagrożenia, zapewniają Roskosmos i NASA

NEXTORNEXTOR2024-03-01
Tajemnice skalistych egzoplanet. Przypadek LHS 3844bKOSMOS

Tajemnice skalistych egzoplanet. Przypadek LHS 3844b

NEXTORNEXTOR2024-04-10