Skip to main content

Nietypowy „wiatraczek” widoczny 4 listopada wieczorem nad północno-wschodnimi stanami USA nie był meteorem ani UFO. To efekt startu rakiety Ariane 6 z Gujany Francuskiej. Gdy jeden z członów pozbywał się nadmiaru paliwa, w górnych warstwach atmosfery powstała jasna, krystalizująca się chmura spalin, która – oświetlona przez Słońce zza horyzontu – uformowała rozświetlony wir przypominający szprychy koła. Zjawisko wzbudziło emocje, bo było widoczne na ciemnym niebie już po zmroku: obiekt leciał tak wysoko, że wciąż „łapał” promienie słoneczne, choć dla obserwatorów na ziemi zapadła noc.

Ariane 6 to komercyjna rakieta firmy Arianespace, startująca zwykle blisko równika, aby wykorzystać prędkość obrotową Ziemi. Po starcie gazy wylotowe rozszerzają się w bardzo rzadkim powietrzu, tworząc szeroki pióropusz. Gdy dojdzie do odpowietrzenia zbiorników lub kontrolowanego upustu paliwa, struga może spiralnie rozchodzić się i wolno wirować, co daje wrażenie „świetlnego wiatraka”. Podobne obrazy pojawiały się już wcześniej przy nocnych startach rakiet różnych operatorów; ich kształt zależy od geometrii upustu, kierunku lotu i wiatru na dużych wysokościach.

W mediach społecznościowych szybko pojawiły się spekulacje o tajemniczym obiekcie. W takich sytuacjach warto pamiętać o prostym „teście rakietowym”: jeśli jasna, rozlana chmura porusza się powoli po niebie, zmienia kształt i widać ją tuż po zachodzie lub przed świtem, zwykle mamy do czynienia ze smugą paliwową oświetloną przez Słońce. To piękny, ale całkowicie naturalny efekt, który uczy nas, jak różnie wygląda niebo na wysokości kilkuset kilometrów i nad naszymi głowami. Spoglądanie w górę może więc być początkiem przygody z astronomią: przy okazji warto zapisać datę, godzinę i kierunek obserwacji, a potem zajrzeć do harmonogramów startów – tak jak to opisują lokalne serwisy, wyjaśniające „wiatraczek” z 4 listopada rakietą Ariane 6.

Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Yahoo News

NASA potwierdza już 6000 egzoplanet w Drodze Mlecznej
NASA potwierdza już 6000 egzoplanet w Drodze MlecznejKOSMOS

NASA potwierdza już 6000 egzoplanet w Drodze Mlecznej

NEXTORNEXTOR2025-09-19
Galaktyka, która nie powinna istnieć, odkryta przez teleskop Jamesa WebbaKOSMOS

Galaktyka, która nie powinna istnieć, odkryta przez teleskop Jamesa Webba

NEXTORNEXTOR2024-02-27
Dlaczego Uran tak szybko się ochładza?KOSMOS

Dlaczego Uran tak szybko się ochładza?

NEXTORNEXTOR2024-11-21