Skip to main content

Ocieplenie Marsa to temat, który od lat rozpala wyobraźnię naukowców, inżynierów i entuzjastów kosmosu. Nowe badania wskazują, że przy odpowiedniej technologii moglibyśmy przyspieszyć ten proces szybciej, niż dotąd przypuszczano. Klucz? Wykorzystanie nanocząsteczek grafenu i aluminium unoszących się w atmosferze planety. Takie aerozole miałyby za zadanie zatrzymywać ciepło słoneczne i stopniowo podnosić temperaturę całej planety.

Zespół naukowców pod kierownictwem profesora Edwina Kite’a z Uniwersytetu Chicagowskiego, we współpracy z NASA, MIT oraz europejskimi instytucjami badawczymi, przedstawił wyniki swoich badań podczas prestiżowej konferencji Lunar and Planetary Science Conference 2025. Ich model pokazuje, że specjalnie zaprojektowane cząsteczki mogłyby skutecznie ogrzewać atmosferę Marsa, inicjując reakcję łańcuchową prowadzącą do dalszego nagrzewania planety.

Ocieplenie Marsa to pierwszy krok w procesie terraformowania, czyli przekształcania planety w środowisko bardziej przyjazne dla ludzi. Gdyby udało się podnieść temperaturę, możliwe byłoby stopnienie czap lodowych i uwolnienie dwutlenku węgla, co dodatkowo zwiększyłoby ciśnienie atmosferyczne. Dzięki temu powierzchnia planety mogłaby utrzymywać ciekłą wodę, a ludzie mogliby przebywać na niej bez skafandrów ciśnieniowych — choć nadal potrzebowaliby masek z tlenem i odpowiedniego ubrania.

Pomysły na terraformowanie Marsa nie są nowe. Już w latach 70. Carl Sagan sugerował pokrycie czap lodowych ciemnym pyłem, by przyciągać więcej ciepła słonecznego. Inni naukowcy rozważali wprowadzenie gazów cieplarnianych takich jak freony czy metan. Problemem pozostawały jednak skala i dostępność odpowiednich technologii. Nowa koncepcja z wykorzystaniem nanocząsteczek może okazać się przełomowa — stosunkowo niewielka masa takich cząsteczek może mieć znaczny wpływ na bilans cieplny planety.

Choć jesteśmy jeszcze daleko od faktycznej zmiany Marsa w drugą Ziemię, takie badania przybliżają nas do przyszłości, w której ludzkość stanie się cywilizacją międzyplanetarną. To również krok w kierunku głębszego zrozumienia, jak kształtować obce środowiska dla potrzeb życia. Terraformowanie nie wydarzy się z dnia na dzień, ale prace takie jak ta pokazują, że być może nie jesteśmy aż tak daleko, jak kiedyś sądzono.

Źródło: Universe Today