Skip to main content

Na Marsie wykryto największe do tej pory związki organiczne – długołańcuchowe węglowodory: dekan, undekan i dodekan. Odkrycia dokonał łazik Curiosity w próbce skalnej pobranej z miejsca o nazwie Cumberland w kraterze Gale. To przełomowy krok w poszukiwaniu śladów dawnego życia na Czerwonej Planecie.

Te związki organiczne przypominają fragmenty kwasów tłuszczowych – kluczowych składników struktur komórkowych organizmów żywych. Choć ich obecność nie dowodzi istnienia życia, stanowią one ważny składnik tzw. „zupy pierwotnej” – środowiska chemicznego, z którego może rozwinąć się życie.

Zespół kierowany przez Caroline Freissinet zidentyfikował te związki podczas analizy próbek ogrzanych w laboratorium chemicznym na pokładzie Curiosity. Choć nie udało się wykryć aminokwasów, obecność węglowodorów o długich łańcuchach zaskoczyła naukowców. Prawdopodobnie oddzieliły się one od jeszcze większych struktur organicznych, takich jak kwasy undecanoowy, dodekanoowy i tridekanoowy.

Badacze sugerują, że warunki panujące niegdyś w kraterze Gale – zwłaszcza w Zatoce Yellowknife, gdzie Curiosity wykonał odwiert – sprzyjały koncentracji i zachowaniu związków organicznych. Co więcej, obecność tych związków może świadczyć o istnieniu tam starożytnego jeziora, w którym mogła zachodzić złożona chemia organiczna.

Nie oznacza to jednak jednoznacznie, że życie na Marsie istniało. Związki te mogły powstać również w wyniku procesów geologicznych, np. w hydrotermalnych kominach. Niemniej ich obecność to silny dowód na to, że Mars miał składniki niezbędne do powstania życia.

To odkrycie dodaje kolejny ważny element do układanki historii Marsa. Naukowcy liczą, że przyszłe misje – zwłaszcza te, które sprowadzą próbki z powrotem na Ziemię – pozwolą ustalić, czy Mars rzeczywiście był kiedyś planetą zamieszkaną.

Źródło: Universe Today