Nowe analizy „gwiazdkowatych wzorów” na zamarzniętych stawach pokazują, że część „pajęczych” struktur na Europie to promieniste pęknięcia tworzące się tuż pod twardą skorupą lodu. To rzadki wyjątek od reguły, według której rysunek powierzchni tego księżyca zwykle wynika z wielu nakładających się procesów w lodowej skorupie i w głębszych warstwach.
Ziemskie analogi dla pajęczych form.
Badacze szukali odpowiednika dla „pająka” w kraterze Manannán (oficjalnie: Damhán Alla). Jak opisano w artykule, w listopadzie 2022 r. prowadzili pomiary na zamarzniętych akwenach w Breckenridge w Kolorado: Ollie’s Pond i Maggie Pond. Interesowały ich „lake stars” – gwiazdkowate wzory, które rozchodzą się promieniście od jednego punktu. W Maggie Pond rozpoznano pięć takich form, w Ollie’s Pond znacznie więcej, także w kilku warstwach lodu. Do szczegółowego zmapowania kształtów użyto lidarowych skanów, czyli pomiarów laserowych pozwalających odtworzyć geometrię powierzchni.
Od stawu do lodowej skorupy Europy.
Zespół wsparł obserwacje eksperymentami: przygotowano symulant lodu Europy o dobranym uziarnieniu i przeprowadzono testy przepływu oraz zamarzania w kontrolowanej temperaturze. Najprościej mówiąc, chodziło o sprawdzenie, czy promieniste pęknięcia mogą samorzutnie powstawać w warunkach podobnych do tych na Europie. Wyniki wskazały, że takie wzory najłatwiej rodzą się w miękkiej, „błotnistej” mieszaninie lodu i wody ukrytej pod twardszą pokrywą. To w praktyce oznacza, że pajęcze struktury na Europie mogą być śladem dawnych płytkich zbiorników tuż pod powierzchnią.
Szerszy obraz powierzchni.
Europa jest znana z chaos terrain i innych nietypowych form, a klasycznych kraterów ma niewiele. Nowe wnioski uzupełniają ten obraz: promieniste pęknięcia w Manannán mogą być lokalną odpowiedzią lodu na energię uderzenia i późniejsze przepływy w pobliżu powierzchni. Wciąż otwarte pozostaje pytanie, czy to zjawisko jest wyjątkowe dla tego rejonu, czy też częstsze – obecne zdjęcia nie zawsze pozwalają to rozstrzygnąć.
Co sprawdzi Europa Clipper?
Misja Europa Clipper jest w drodze z planowanym dotarciem w kwietniu 2030 r. Sonda wykona około 50 bliskich przelotów i ma uzyskać obrazy wysokiej rozdzielczości, dane topograficzne, widmowe oraz termiczne. Celem jest m.in. sprawdzenie, jak powierzchnia łączy się z przypuszczalnym oceanem i czy warunki sprzyjają zamieszkiwalności. Ważne jest też to, że dotąd w dobrej rozdzielczości sfotografowano tylko około 10–14% Europy; Clipper może doprowadzić do mapowania nawet ok. 95% powierzchni. Nowe zdjęcia pomogą wychwycić kolejne gwiazdkowate wzory i inne promieniste pęknięcia, a modele pozwolą ocenić, gdzie mogły istnieć płytkie rezerwuary wody.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Universe Today



