Astronomowie ostrzegają, że w 2032 roku może dojść do niezwykłego zdarzenia – zderzenia asteroidy z Księżycem. Obiekt oznaczony jako 2024 YR4, odkryty niedawno przez obserwatoria, ma niewielką szansę – około 4 procent – na kolizję z naszym naturalnym satelitą. Choć liczba ta wydaje się niska, konsekwencje takiego uderzenia byłyby znaczące nie tylko dla samego Księżyca, ale również dla Ziemi.
Według badania opublikowanego 15 września przez międzynarodowy zespół naukowców, impakt mógłby wyrzucić w przestrzeń ogromne ilości szczątków. Szacuje się, że poziom pyłu i odłamków wokół Ziemi mógłby wzrosnąć nawet tysiąckrotnie ponad naturalne tło w ciągu zaledwie kilku dni. Taka chmura mogłaby stanowić zagrożenie dla astronautów przebywających na orbicie oraz dla satelitów i statków kosmicznych.
Naukowcy rozważają różne scenariusze działania. Jednym z nich jest tzw. „robust disruption”, czyli próba zniszczenia lub rozbicia asteroidy przed zderzeniem. Aby to było możliwe, konieczne jest jednak dokładne poznanie masy i budowy obiektu, a to wymaga dalszych badań i obserwacji.
Na szczęście czasu na przygotowania jest jeszcze sporo. Potencjalne uderzenie przewidywane jest dopiero na grudzień 2032 roku, a prawdopodobieństwo, że do niego rzeczywiście dojdzie, jest wciąż niskie. Mimo to eksperci podkreślają, że każdy scenariusz należy traktować poważnie, bo bezpieczeństwo ludzi w kosmosie oraz infrastruktury satelitarnej na orbicie ma kluczowe znaczenie.
Historia pokazuje, że zderzenia kosmicznych skał z planetami czy ich księżycami to naturalny element ewolucji Układu Słonecznego. Tym razem jednak mamy szansę nie tylko przewidzieć takie wydarzenie, ale być może także mu zapobiec.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Yahoo News



