Sen od wieków fascynuje ludzi, a nauka wciąż odkrywa jego tajemnice. Najnowsze badania pokazują, że oprócz snów czy zwykłego głębokiego snu istnieje także rzadki stan nazywany „świadomym snem bez treści”. To moment, gdy człowiek śpi, ale pozostaje świadomy, nie doświadczając żadnych obrazów, myśli czy nawet poczucia własnego „ja”. Tego rodzaju zjawisko od dawna opisywały tradycje Wschodu, m.in. w hinduizmie czy buddyzmie, gdzie praktyki medytacyjne miały prowadzić do stanu czystej świadomości.
Naukowcy postanowili sprawdzić, czy takie doświadczenia występują także u osób bez medytacyjnego przygotowania. Przeprowadzili ankiety i wywiady z kilkuset ochotnikami, a część badanych rzeczywiście zgłosiła epizody snu pozbawionego treści. Opisywali je jako poczucie „bycia”, świadomość pustki, a czasem wrażenie całkowitego zaniku ego. W niektórych przypadkach przypominało to doświadczenia znane z medytacji czy po użyciu substancji psychodelicznych.
Badania pokazały, że tego typu stany mogą pojawiać się spontanicznie, choć częściej zgłaszali je ludzie praktykujący świadome sny. Eksperymenty z wykorzystaniem technik łączących medytację, wizualizację i trening świadomego śnienia pozwoliły nawet zarejestrować takie epizody podczas głębokiej fazy non-REM. To szczególnie ważne, bo dotąd uważano, że w tym etapie nie występują złożone formy świadomości.
Odkrycia te mogą zmienić nasze rozumienie świadomości. Dotychczas dominowało przekonanie, że zawsze musi być „o czymś” – obrazie, dźwięku czy myśli. Tymczasem świadomy sen bez treści sugeruje, że istnieje także świadomość „czysta”, pozbawiona obiektów. Jej badanie otwiera nowe perspektywy dla nauki o umyśle, pozwalając lepiej zrozumieć nie tylko sen, lecz także stany medytacyjne czy zjawiska takie jak „pustka w myślach”.
To, że człowiek może być świadomy „niczego” podczas snu, może okazać się kluczem do jednej z największych zagadek nauki – natury samej świadomości.
Źródło: Science Alerty



