Na Marsie po raz pierwszy zarejestrowano dźwięki towarzyszące wyładowaniom elektrycznym. Zespół korzystający z mikrofonu SuperCam na łaziku Perseverance wychwycił 55 takich zdarzeń w trakcie burz pyłowych i spotkań z wirami pyłowymi w ciągu dwóch lat marsjańskich. To potwierdza, że w cienkiej, suchej atmosferze Czerwonej Planety powstają miniaturowe „błyskawice”, inne niż ziemskie, ale realne i mierzalne.
Analiza nagrań pokazała charakterystyczny „blip” elektromagnetyczny w elektronice mikrofonu, po którym następował około 8-milisekundowy „ringdown”, a w siedmiu przypadkach także cichutki trzask – akustyczny ślad gwałtownego rozszerzenia rozgrzanego powietrza, czyli miniaturowego grzmotu. Większość impulsów miała energię od 0,1 do 150 nanodżuli, a jeden wyjątkowo silny sygnał osiągnął 40 milidżuli i najpewniej wynikał z rozładowania między łazikiem a gruntem. Takie dane uzyskano dzięki porównaniom z eksperymentami wykonanymi na Ziemi z użyciem repliki SuperCam i iskrownika.
Kluczowe jest to, że sama duża ilość pyłu nie wystarczała. Aż 54 z 55 zdarzeń wystąpiło przy najsilniejszych wiatrach notowanych przez Perseverance – głównie na czołach burz pyłowych – a 16 rejestracji pochodziło ze spotkań z wirami pyłowymi. To wskazuje, że elektryzowanie drobin przez tarcie w turbulentnym przepływie jest warunkiem zapłonu mini-wyładowań w pobliżu powierzchni, gdzie ciśnienie jest najwyższe. Wnioski te zgrywają się z wcześniejszymi przewidywaniami modeli, ale dopiero teraz uzyskały bezpośredni dowód w danych.
Odkrycie ma praktyczne skutki. Wiedza o częstotliwości i sile takich impulsów pomoże projektować instrumenty odporniejsze na zakłócenia oraz lepiej oceniać ryzyko dla przyszłych misji, także załogowych. Dla nauki o atmosferze Marsa to nowy kanał chemii: pola elektryczne i iskry mogą napędzać reakcje utleniające oraz wpływać na unoszenie i sklejanie pyłu. Jak opisano w artykule ScienceAlert, wyniki opublikowane w „Nature” otwierają nowy rozdział w badaniach elektryczności planetarnej na świecie innym niż Ziemia.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Science Alert



