Nowe obrazy z rentgenowskiego obserwatorium Chandra pokazują, że w części gromad galaktyk wpływ supermasywnych czarnych dziur da się rozpoznać już po układzie gorącego gazu. To rzadki wyjątek od reguły, według której takie obiekty wyglądają w danych rentgenowskich jak jednolita poświata, a przyczyny szczegółów trudno od siebie odróżnić.
Czym są gromady galaktyk?
Gromady galaktyk to największe struktury utrzymywane przez grawitację. Zawierają wiele galaktyk, ogromne ilości gorącego gazu i ciemną materię, a ich obserwacje pomagają zrozumieć, jak rosną i zmieniają się kosmiczne układy. W centrach wielu gromad znajduje się supermasywna czarna dziura, której okresowe wybuchy aktywności potrafią tworzyć dżety i bąble, przekazując energię otoczeniu.
Na czym polega X-arithmetic?
Jak opisano w artykule, kluczowa jest metoda obróbki danych nazwana X-arithmetic. Najprościej mówiąc, badacze dzielą promieniowanie rentgenowskie z Chandry na zakres o niższej i wyższej energii, a potem porównują je dla konkretnych struktur. Dzięki temu klasyfikują cechy gazu do trzech typów zjawisk i pokazują je osobnymi kolorami.
Nowe kolory i co oznaczają?
Zestaw ogłoszony 9 grudnia przedstawia pięć znanych obiektów. Żółty oznacza bąble wydmuchane przez dżety, niebieski – chłodzący się lub wolno poruszający gaz, a różowy – pofalowania przypominające fale dźwiękowe albo słabe fronty uderzeniowe. Taki podział ma ujawniać procesy kształtujące gromadę, a nie tylko miejsca, gdzie gaz świeci najsilniej.
Co wynika z porównania gromad i grup?
Z obrazów wynika, że sprzężenie zwrotne czarnych dziur może być silniejsze w mniejszych grupach galaktyk, bo ich grawitacja łatwiej ustępuje pod wpływem dopływu energii. Autorzy zwracają też uwagę, że gromady często mają duże obszary chłodniejszego lub wolniejszego gazu w pobliżu centrum, a jedynie część pokazuje ślady frontów uderzeniowych. Wyniki opublikowano 12 sierpnia w Astrophysical Journal.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Yahoo News



