Naukowcy stworzyli symulację Drogi Mlecznej złożoną ze 100 miliardów gwiazd, która śledzi ruchy pojedynczych obiektów i powstaje ponad 100 razy szybciej niż dotychczasowe modele. Umożliwił to „zastępczy” moduł głębokiego uczenia, który przejął najbardziej kosztowną część obliczeń: zachowanie supernowych.
Zespół kierowany przez Keiyę Hirashimę z RIKEN Center for Interdisciplinary Theoretical and Mathematical Sciences nauczył sieci przewidywać, jak gaz po wybuchu supernowej rozprzestrzeni się w perspektywie 100 000 lat. Dzięki temu główny kod mógł skupić się na dużej skali galaktyki zamiast śledzić każdy szczegół plazmy i pyłu. Efekt to obraz z 100-krotnie większą liczbą gwiazd niż w najlepszych poprzednich symulacjach, a jednocześnie generowany w tempie nieosiągalnym dla klasycznych metod.
Dotąd nawet najbardziej zaawansowane modele obejmowały masę rzędu miliarda Słońc, co dawało rozdzielczość „po sto gwiazd na piksel” i rozmyty obraz procesów. Nowe podejście, łączące AI i superkomputery, podnosi rozdzielczość do poziomu pojedynczych gwiazd, pozwalając lepiej śledzić, jak wybuchy, fale uderzeniowe i sprzężenia gaz–promieniowanie kształtują strukturę Drogi Mlecznej.
Autorzy podkreślają, że to nie tylko kwestia szybkości. Integracja sztucznej inteligencji z obliczeniami wielkoskalowymi zmienia sposób rozwiązywania problemów wielofizycznych i wieloskalowych: od astrofizyki po oceanografię, meteorologię i badania klimatu. Nowy model zaprezentowano na konferencji SC ’25, a sama metoda ma ambicję stać się narzędziem odkryć, a nie tylko rozpoznawania wzorców.
Jak napisano w materiale Jake’a Currie’ego, kluczem był trening na wysokorozdzielczych symulacjach supernowych, które nauczyły system przewidywać ewolucję gazu daleko w przyszłość. To „zastępstwo” odciąża obliczenia, dzięki czemu cała galaktyka może być symulowana szybciej i dokładniej, bez rezygnacji z fizyki istotnej dla narodzin i śmierci gwiazd – a więc także dla zrozumienia, skąd wzięły się pierwiastki budujące życie w naszej galaktyce.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Yahoo News



