Czerwony olbrzym w układzie Gaia BH2 wygląda chemicznie na bardzo stary, ale pomiary jego wnętrza wskazują na wiek o połowę mniejszy. To łącznie sugeruje gwałtowną przeszłość, a nie spokojną ewolucję.
Jak opisano w artykule Universe Today, skład chemiczny tej gwiazdy obfituje w tzw. pierwiastki alfa, typowe dla najstarszych obiektów w Galaktyce. Gdyby opierać się tylko na chemii, należałoby jej przypisać około dziesięciu miliardów lat. Zespół wykorzystał jednak asterosejsmologię z satelity TESS, analizując drobne „drgania” jasności, które odsłaniają właściwości jądra. Wynik to wiek bliski pięciu miliardów lat. Do tego dochodzi jeszcze szybki obrót: teleskopy naziemne wyznaczyły okres rotacji 398 dni, nietypowo krótki jak na samotnego czerwonego olbrzyma tej młodości.
Najprostsze wytłumaczenie składa te fakty w całość. Gwiazda mogła połączyć się z inną gwiazdą albo wchłonąć duże ilości materii, gdy niewidoczny dziś towarzysz zmieniał się w czarną dziurę. Taki zastrzyk masy tłumaczyłby „starą” chemię, a napływ momentu pędu przyspieszyłby rotację. Gaia BH2 należy do grona „uśpionych” układów z czarną dziurą, które nie świecą w promieniach X, bo nie zasilają się obecnie gazem. Ich istnienie zdradza precyzyjny pomiar kołysania gwiazdy wykonany przez sondę Gaia.
Badacze spojrzeli również na siostrzany układ Gaia BH3. Tam modele przewidywały wyraźne oscylacje, a jednak ich nie zarejestrowano, co podpowiada, że opisy bardzo ubogich w metale gwiazd wymagają poprawek. Przyszłe, dłuższe serie danych z TESS powinny uściślić obraz i sprawdzić, czy scenariusz łączenia się gwiazd rzeczywiście odpowiada za niezwykłe cechy towarzyszy „cichych” czarnych dziur.
Jeśli takich układów jest w Drodze Mlecznej dużo, mogą one przechowywać ślady kosmicznych zderzeń, które w bardziej aktywnych systemach dawno zostałyby zatarte. Gaia BH2 pokazuje, że młodość i „starożytna” chemia mogą iść w parze, gdy w tle działa przemoc grawitacyjna.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia (ESO/L. Calçada/Space Engine) w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: https://www.universetoday.com/



