Nowe obserwacje układu Fomalhaut pokazują, że w jego zewnętrznym pasie odłamków doszło do zderzenia dwóch planetoid i powstania jasnej chmury pyłu. To rzadki, bezpośredni kadr z procesu, który zwykle ginie w długiej historii kształtowania się planet i rzadko bywa uchwycony w czasie rzeczywistym.
Co zaobserwował Hubble?
Teleskop Hubble’a zarejestrował w 2023 roku nowy punkt światła w pobliżu Fomalhauta, gwiazdy oddalonej o około 25 lat świetlnych i otoczonej rozległym dyskiem szczątków. Po porównaniu z wcześniejszymi zdjęciami astronomowie uznali, że nie jest to znany wcześniej obiekt, lecz świeża chmura pyłu po kolizji dwóch ciał. Podobne „widmo” widziano tu już wcześniej: obiekt uznany kiedyś za planetę (Dagon/Fomalhaut b) okazał się w 2014 roku zanikającą po czasie chmurą po zderzeniu.
Dlaczego to ważne?
Zespół szacuje, że w obu przypadkach zderzyły się skały o średnicy około 60 kilometrów. Najprościej mówiąc, to rozmiar „ziaren” mogących z czasem budować większe światy — o ile wcześniej nie rozpadną się w kolejnych kolizjach. Jak opisano w artykule Michelle Starr, dwa takie wydarzenia w ciągu około 20 lat w jednym miejscu dysku sugerują, że skraj układu Fomalhaut jest wyjątkowo dynamiczny. To w praktyce oznacza, że możemy lepiej oszacować, jak liczne są w tym obszarze podobne obiekty i jak często się zderzają. Te obserwacje uzupełniają obraz dysku z koncentrycznymi przerwami, które mogą świadczyć o kształtowaniu przez niewidoczne jeszcze planety swoich orbit.
Co dalej z cs2?
Nową chmurę, nazwaną roboczo Fomalhaut cs2, badacze będą śledzić za pomocą Hubble’a i JWST. Sprawdzane będą jej jasność, kształt i tor ruchu. Jeśli promieniowanie gwiazdy zacznie „wydmuchiwać” drobiny pyłu, obłok może się rozciągnąć i przybrać bardziej kometarne kontury. Jedno takie zdarzenie mówi, że coś jest możliwe; dwa — pozwalają o tym mówić statystycznie. Dla nas to cenna lekcja o wczesnych etapach powstawania planet tuż za progiem naszego Układu Słonecznego.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Yahoo News



