Zanim świat usłyszał o incydencie w Roswell, rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej mieli już własne opowieści o istotach z nieba. Wśród nich znajdowała się legenda o „Ludziach z Plejad”, którzy przybyli z gwiazd i mieli duchową więź z plemieniem Cherokee. Teraz te dawne wierzenia powracają w nowej formie dzięki powieści „Hole in the Sky” autorstwa Daniela H. Wilsona, pisarza science fiction i członka narodu Cherokee.
Wilson w swoim dziele łączy tradycje przodków z najnowszymi badaniami nad zjawiskami UFO, dziś określanymi mianem UAP (Unidentified Anomalous Phenomena). Jak podkreśla autor, klasyczne historie o inwazjach kosmitów często odzwierciedlają doświadczenia rdzennych ludów po przybyciu europejskich kolonizatorów. „To opowieść o tym, jak obcy przybywają, by zabrać ziemię, wodę i kulturę — dokładnie to, co spotkało naszych przodków” – mówi Wilson.
W książce pojawia się także postać Judaculli, mitycznego olbrzyma o skośnych oczach, znanego z legend Cherokee. Symbolizuje on połączenie duchowości i technologii, ponieważ – jak twierdzi autor – dawni Indianie rozumieli równowagę natury lepiej niż współczesna cywilizacja.
Akcja „Hole in the Sky” rozgrywa się wokół kompleksu Spiro Mounds w Oklahomie i łączy elementy magii z militarną rzeczywistością. Wilson czerpał inspirację ze swojej pracy dla amerykańskich sił powietrznych, gdzie tworzył symulacje zagrożeń technologicznych. Jak przyznaje, spotkanie z analitykami wojskowymi przekonało go, że zjawiska UAP traktowane są bardzo poważnie.
Powieść porusza także wątki naukowe – od wypraw sond Voyager poza granice Układu Słonecznego po obserwacje obiektów międzygwiezdnych. Wilson, doktor robotyki z Carnegie Mellon University, znany z książek Robopocalypse i Robogenesis, ponownie łączy naukę z fikcją.
Książka ukaże się wkrótce nakładem Doubleday Penguin Random House, a sam autor pracuje już nad jej ekranizacją dla Netflixa wspólnie z reżyserem Sterlinem Harjo, twórcą serialu Reservation Dogs.
Ilustracja została przygotowana z użyciem AI na bazie oryginalnego zdjęcia w celu zachowania spójności wizualnej.
Pełna treść źródłowa: Universe Today



